Opis
Andrzej Grubba
Na rozgrzewkę
• Autostrada
• Muzyka w katedrze
• Od redakcji
Sierpień czyli szczęście publiczne. Donald Tusk
Przypisy dnia. Lech Bądkowski
Rozmaitości
Murale „Solidarności”
Na filarach wiaduktu przy ulicy Okopowej pojawiły się duże obrazy ścienne, zwane muralami. które opowiadają historię strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku.
Jakie będzie Centrum Solidarności? Tadeusz T. Głuszko
Wystawa „Zegary gdańskie”
Katastrofa promu na Motławie
1 sierpnia 1975 roku Gdańskiem wstrząsnęła tragiczna wiadomość. Na Motławie zatonął prom. który łączył ulicę Wiosny Ludów z Sienną Groblą. Z około czterdziestu osób znajdujących się na pokładzie osiemnaście poniosło śmierć w nurtach rzeki. O katastrofie – jak to było w zwyczaju w owych latach – w prasie niewiele pisano. Na obszerniejsze jej omówienie czekać trzeba było prawie dwadzieścia pięć lat („30 Dni” nr 1/2000). Dziś – po trzydziestu latach od katastrofy – można powiedzieć, ze jedną z jej przyczyn był brak wyobraźni. Bohdan Szermer
Budowano halę
Po pięciu latach renowacja budynku i przebudowa wnętrza hali targowej zostały zakończone. Pod koniec sierpnia kupcy i kupujący powrócili do tego obiektu. Miejmy nadzieję, że to miejsce na trwałe przywrócone zostało miastu i przypomnijmy sobie, jak przed ponad wiekiem gdańszczanie budowali swoją halę. W 1882 roku okazało się, że na ulicach i placach śródmieścia, łącznie w sześciu punktach, handlem zajmowało się blisko 1992 handlarzy, którzy w dni targowe (przedpołudnia w środy i soboty) zajmowali na ulicach 4714 metrów kw. powierzchni. Te badania były jedną z przesłanek do podjęcia decyzji o budowie hali. Joanna Sidorczak-Heinsohn
Dlaczego zginął burmistrz
Dramatycznie zakończona kariera burmistrza Konrada Letzkaua była jedną z najbardziej błyskotliwych w historii średniowiecznego Gdańska. Przez lata mówiło się o nim, że zapłacił głową za złożenie hołdu zwycięskiemu Władysławowi Jagielle bezpośrednio po grunwaldzkiej Wiktorii. Prawda jest jednak dalece bardziej skomplikowana i na tyle ciekawa, że warto ponownie przyjrzeć się okolicznościom jego śmierci. Natalia i Waldemar Borzestowscy
Galeria
„Flisacy na ulicy Piwnej”, obraz Wilhelma Stryowskiego
Zmarł Gerhard Nitschke
Gerhard Nitschke byt nierozerwalnie złączony ze stowarzyszeniem Adalbertus-Werk. Był jego charyzmatycznym przewodniczącym i duszą towarzystwa. Niezbyt wysoki, za to pełen życia, ruchliwy, elokwentny, dowcipny. Znał się prawie na wszystkim. Był chodzącą encyklopedią wiedzy o Gdańsku i Pomorzu. Śpiewał i grał na gitarze. Umiejętnie prowadził dyskusje i tańce podczas gemeńskich balów. Współredagował stowarzyszeniowy kwartalnik. Wydawało się, ze nikt nie będzie w stanie go zastąpić. Tadeusz T. Głuszko
Listy
Wydawnictwa



