30 dni nr 3 (29)/2001

9.00

Numer 3 (29) 30 dni wydany w marcu 2001 roku.
Okładka:
Apostołowie, fragment rzeźbionego skrzydła z ołtarza “Koronacja Najświętszej Panny Marii” z Suchego Dębu.

Brak w magazynie

Kategoria:

Opis

Listy 
Powrót
W kilkunastu kartonowych pakach przywiezione zostały dzieła sztuki, które składają się na dwa niemal kompletne ołtarze, a także figura Madonny z Dzieciątkiem, będąca fragmentem kościelnego świecznika.
Poprawianie teatru
W projekcie modernizacji teatru nowoczesność przeplata się z tradycią. Powrotem do tradycji jest nie tylko przywrócenie lóż, ale też odsłonięcie kopuły, pod którą architekci ulokowali jeszcze jedno miejsce dla widzów – jaskółkę zwaną inaczej paradyzem. Piotr Michalski
Po drugiej stronie tafli
W tym kontekście słowo „skarb” ma znaczenie szersze niż w języku potocznym Każdy szuka czego innego. Niektórzy niewątpliwie chcieliby odnaleźć kufer ze złotymi monetami, dla innych sam odszukany wrak jest skarbem. Ale świat podwodny, obcy i niezrozumiały niechętnie odkrywa swoje tajemnice. Agnieszka Rapicka
60 dni Weisera 
Naprawdę wszystko zaczęło się dużo wcześniej i wcale nie od strajków, tylko od niesamowitego lata 1957, kiedy to jak meteor zjawił się i zniknął dziwny chłopiec imieniem Dawidek. który nauczał przez 60 dni i zostawił nam – całym sobą, całym swym istnieniem – nowe przykazanie, przykazanie wolności. Tam tkwią korzenie współczesnych przeobrażeń. Antoni Libera
Rozmaitości
Hejnał dla Gdańska
Smutny przetarg
Wielki dźwig nad Motławą 
Ostatni mistrz dźwigowy Wielkiego Żurawia zmarł w 1858 roku. Jego zgon kończy niejako i służbę portową zawiadywanego przezeń dźwigu, który odtąd staje się szacownym zabytkiem techniki, ale też -to warto pamiętać – pomnikiem niepodległościowych ambicji glównomiejskich gdańszczan. Tadeusz T. Głuszko
Gdańskie kalendarze
To jednak, co chyba najciekawsze w berlińskim kalendarzu, to liczne odręczne zapiski jego właściciela. Nie wiemy, kto nim był, ale możemy być pewni, ze była to osoba niezwykle uczona i wiele podróżująca po całej Europie. Właściciel (właścicielka?) kalendarza pięknym charakterem pisma odnotowuje po francusku najważniejsze wydarzenia ze swojego życia, czyni notatki z podróży wraz z wyliczeniem ich kosztów, informuje nas o swoich niezwykłych i zapewne drogich zapewne drogich zakupach. Pod datą 26 stycznia mamy więc smutną wiadomość o śmierci brata właściciela kalendarza, który zmarł we Frankfurcie nad Odrą w wieku 58 lat. W lipcu właściciel kalendarza odnotowuje odebranie dwóch cennych przesyłek: 15 lipca jest to przysłany z Berlina mikroskop, a 27 lipca angielski zegarek. Mieczysław Abramowicz
Okulary księcia Albrechta 
Także dotarło do nas, że w Gdańsku mieszka podobno człowiek, który wykonał załączone ocularia, które są bardzo dobre, wszakże swego czasu to jedno stłukło się, więc pragniemy łaskawie – ponieważ bez wątpienia znacie ten znak i tego człowieka – niech nie będzie dla was zbyt uciążliwe zlecenie wykonania takich ponownie, z tym że w część wytłuczoną, lewą, wprawione będzie wyraźniejsze i lepsze szkło aniżeli to drugie po prawej stronie. Tadeusz T. Głuszko
Droga do opackiego młyna
Ulica ta, niegdyś aleja, stanowiła główny trakt dawnych Nowych Szkotów, przemysłowej osady nad Strzyżą. W dniach swojej chwały była zresztą znacznie dłuższa niż obecnie. Sławomir Kościelak
Wyśpiewać La Scalę
Zdarzyło się to po raz pierwszy: w Międzynarodowym Konkursie Głosów Operowych w Mediolanie pierwsze miejsce zajął Polak. Tym Polakiem jest Tomasz Krzysica, mieszkaniec Gdyni, ubiegłoroczny absolwent Akademii Muzycznej w Gdańsku. Ma zapewniony kontrakt w La Scali. Aleksandra Zdrojewska
Taki Gdańsk w Bułgarii
Wbrew pozorom, te nieco abstrakcyjne zdjęcia nie zostały przetworzone komputerowo. Borys Czonkow zastosował tu technikę zwaną „tri-colorem”. Ta sama klatka jest naświetlana trzy razy. lecz trzema różnymi obiektywami i trzema filtrami. Piotr Michalski
Wydawnictwa