Opis
Wczoraj i przedwczoraj
• Kłopoty z Trasą Sucharskiego
• Kamień przy kamieniu na Głównym Mieście
• Ryszard Kapuściński: Pisał też z Gdańska, który był wtedy centrum świata
Okruchy, drobiny
Najmocniej z tych zdjęć (w albumach „Był sobie Gdańsk”) przemawiają do mnie detale. Rzeczy i sprawy pozornie mało istotne, które dla ówcześnie żyjących gdańszczan wydawały się tak oczywiste jak powietrze, czy chmury. Paweł Huelle
Co słychać między tekstami
Wystarczy otworzyć którąkolwiek z części podręcznika, żeby szybko zorientować się, że „Między tekstami” to rzecz zupełnie oryginalna i niepowtarzalna. Jest dziełem gdańskich autorów i wydawnictw. Przemysław Gulda
Schindler z Jelitkowa
Gustav Pietsch, niemiecki marynarz i weteran I wojny światowej, w 1939 roku uratował życie kilkunastu uczniów żydowskiej szkoły rybackiej z Gdyni. Mieczysław Abramowicz
Całkiem dobrze źle wychowany
Fragment „Przy obieraniu cebuli”, nowej, autobiograficznej książki Güntera Grassa.
Sztuka dawnych mistrzów rzemiosła
Ekspozycja w Zielonej Bramie jest dużym osiągnięciem wystawienniczym Muzeum Narodowego. Dzięki wystawie w jednym miejscu i czasie możemy zobaczyć, jak szeroki był zakres wytwórczości, jak duże były możliwości warsztatowe i artystyczna wrażliwość rzemieślników, którzy w dawnych wiekach parali się sztuką zdobniczą w Prusach Królewskich. Jacek Kriegseisen
Wypadek na ratuszowym dziedzińcu
Oficjalny akt zgonu stwierdzał, że był to nieszczęśliwy i tragiczny w skutkach wypadek Aleksander Konstanty Gryglewski, od jakiegoś czasu skrupulatnie dokumentujący w swoich szkicach wygląd wnętrz Ratusza Głównego Miasta, popełnił samobójstwo, rzucając się w przypływie rozpaczy z ratuszowego okna na bruk wewnętrznego dziedzińca. Pewną rolę w dramatycznych wydarzeniach mógł odegrać Jan Matejko. Wszystko zaś miało swój początek w namiętności .. do mebli. Waldemar Borzestowski
Niezwykłe litery Bierpfaffa & Falcka
• Alfabet z ornamentów
• Wspomnienie wydawcy, Kazimierza Orzechowskiego, o profesorze Tadeuszu Chrzanowskim i pewnym abecadle
Misja Berzeviczego
Powóz Berzeviczego pojawił się w bramach Gdańska 23 sierpnia 1796 roku. Od razu uderzyło go podobieństwo zabudowy miasta do tego, co widział w Niemczech – podobne budynki i kościoły, te same kanały, spichrze i miejsca targowe. Niemal każda ulica ozdobiona była szpalerem dobrze utrzymanych drzew. Natalia i Waldemar Borzestowscy
Gdańsk 1946
Wspomnień Henryka Łaby, który opowiada o pierwszych powojennych miesiącach nad Motławą. zniszczeniach i rosyjskich dewastacjach, wysłuchała Dorota Trela-Godzwon
Galeria
Na plaży w Brzeźnie
Listy
Wydawnictwa



