Zobacz koszyk “Gdańsk z góry” został dodany do koszyka.

Nr 4/5 (126/127) 2016

9.00

Na okładce: Na ścianie remontowanej kamienicy przy ulicy Białej pojawił się mural przedstawiający browar we Wrzeszczu.
Foto: Mateusz Ochocki/KFP

Kategoria:

Opis

Wczoraj i przedwczoraj
Stągiewna jako deptak
Pamiętając o Rilkem
Jak powstała diecezja gdańska
Niedawno minęła dziewięćdziesiąta rocznica objęcia urzędu biskupa w nowo utworzonej diecezji gdań­skiej przez biskupa Edwarda O’Rourke. Przyglądamy się powstawaniu i pierwszym latom istnienia diecezji, a więc czasom, kiedy przewodził jej biskup O’Rourke, by zobaczyć, jak niełatwe było tworzenie wspólnoty wyznaniowej w sytuacji, w której więzi narodowościowe i polityczne dominowały nad – wydawać by się mogło oczywistym – poczuciem braterstwa w wierze. Tadeusz T. Głuszko
Już sto dwadzieścia lat na prąd
Jako pierwsze przebudowano jed­notorowe linie tramwajowe z Targu Siennego do Oruni i z Targu Węglo­wego do Siedlec oraz dwutorową linię z Długiego Targu do Wrzeszcza. Do końca roku 1896 wszystkie istniejące wtedy linie zostały zelektryfikowane. TTG
Muzeum w Oliwie
Tymoteusz Jankowski
Narwik – długie życie obozowych baraków
W latach II wojny światowej w Gdań­sku powstało kilkanaście obozów pracy dla dziesiątków tysięcy ro­botników przymusowych z krajów podbitych przez III Rzeszę. Ludzie ci stanowili tanią siłę roboczą dla gdańskich zakładów przemy­słowych. Wraz z końcem wojny drewniane baraki nie zniknęły, lecz rozpoczęty drugie życie. Ciekawym przykładem są tu dzieje jednego z największych zespołów gdańskich obozów o nazwie Narvik. Jan Daniluk, Jarosław Wasielewski
Pani Goethe z Gdańska
Otylia Wilhelmina Ernestyna Henrietta von Goethe, baronówna von Pogwisch, była synową Johanna Wolfganga von Goethe. Zajmowa­ła się domem poety, przyjmowała pielgrzymujących do niego z zapa­łem licznych gości, opiekowała się, teściem również po śmierci swego męża. Była kobietą intrygującą pod każdym względem. Inteligent­na i urodziwa, zadbała o spuści­znę literacką poety z Weimaru. Urodziła się w Gdańsku. Nataniel i Waldemar Borzestowscy
Przypomnienia
Sięgamy dzisiaj do „Tygodnika Ilustrowanego”, do tekstu (i prac graficznych) z roku 1920, który jest relacją z „wycieczki architektów pol­skich na Pomorze i do Gdańska”. Dokładniej mówiąc, byli to „ucznio­wie ostatniego kursu architektury z Politechniki Warszawskiej, którzy pod przewodem prof. Zygmunta Kamińskiego wybrali się w świeżo odzyskaną dzielnicę”. Autorem tej relacji był Jerzy Sosnkowski.
Być rybakiem w kurorcie …..
Utworzone na początku XIX wieku w sopockiej Dolnej Wsi (dzisiejszy Dolny Sopot) kąpielisko morskie doktora Haffnera mocno zachwiało poczuciem bezpieczeństwa rybac­kich rodzin. Od XVII wieku żyły one według narosłych od lat przyzwy­czajeń. Nagle zostały zmuszone, by w krótkim czasie radykalnie zmienić swój styl życia i nawyki. Chodziło o to, by swoim „grubiaństwem” rybacy nie zakłócali odpo­czynku kuracjuszom i nie zniechęcali zamożnych sympatyków kurortu do budowania w Sopocie domów do zamieszkiwania przez caty rok. Piotr Nowak
Galeria
Kilka widoków ulicy Grunwaldzkiej we Wrzeszczu i w Oliwie sprzed pięćdziesięciu, sześćdziesięciu lat
Rozmaitości
Ulica Gdańska w Monachium
Wydawałoby się, że śladów gdańskich raczej tu, w Monachium, nie ma co szukać. Tymczasem, całkiem blisko centrum znajduje się ulica Gdańska. Malutka, ale urokliwa. Waldemar Borzestowski
Galeria Sztuk Różnych na Ogarnej
Maciej Kosycarz i Magda Beneda otworzyli wspólną galerię na ulicy Ogarnej. Mają nadzieję stworzyć miejsce, jakiego jeszcze nie mamy.
Listy
Wydawnictwa