Był sobie Gdańsk

60.00

Największy zbiór dawnych fotografii Gdańska, ale tez historia opowiedziana obrazami.

Opis

Moje podwórze było wielkie, zacienione lipami, orzechem włoskim i owocującą raz na jakiś czas buczyną. Tworzyła je przestrzeń zamknięta skrzydłami dużej ceglanej kamienicy, zwanej „starą dyrekcją”, w odróżnieniu od „nowej” stojącej po drugiej stronie Błędnika. Od południa podwórko graniczyło z podniszczonymi sadami i ogrodami, i ledwie stojącymi szauerkami. Latem wybieraliśmy się tam na gruszki i papierówki, do których dostępu bronił zawsze pijany woźnica. Uciekaliśmy przed nim w popłochu, gdy bełkocząc potrząsał kijem, kiedy indziej znów zbieraliśmy się przy jego wozie niosąc butelki i szmaty, za które oferował nam prawdziwe skarby: baloniki, wiatraczki na drucie, trocinowe piłki na gumce i lizaki.
Po chleb i mleko nie trzeba było iść do miasta, czyli na drugą stronę torów. Tuż przy kościele Bożego Ciała, dosłownie rzut kamieniem (dosłownie, bo mieszkali tam nasi podwórkowi przeciwnicy), stał otynkowany na biało kiosk, przed którym mężczyźni pili piwo stojąc w rozkroku, a my oranżadę naśladując ich gesty. Dalej jeszcze była spółdzielnia, w której był zawsze świeży chleb, i mały cmentarz z niemieckimi nagrobkami, w miejscu dzisiejszego dworca PKS. Drzewa, ozdobne ogrodzenie i lampy gazowe przypominały, że nasza ulica przed wojną nosiła dumną nazwę Nordpromenade (…).

(Fragment wstępu)

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “Był sobie Gdańsk”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *